Prowadzisz firmę, co miesiąc opłacasz rachunki za prąd i nagle zauważasz na fakturze dziwną pozycję: „Rozliczenie za ponadumowny pobór energii biernej”. Kwota? Od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Skąd to się wzięło i za co właściwie płacisz Zakładowi Energetycznemu? Już wyjaśniamy.

Zasada „kufla piwa”

Aby zrozumieć, czym jest moc bierna, wyobraź sobie dobrze nalanego kufla piwa.

Sam płyn w szklance to moc czynna. To ona wykonuje realną pracę w Twojej firmie – grzeje wodę, napędza taśmy produkcyjne, świeci w żarówkach. Z kolei piana na górze to moc bierna. Nie wykonuje ona bezpośredniej pracy (nie "wypijesz" jej), ale jest absolutnie niezbędna, by maszyny (np. silniki) w ogóle mogły działać, ponieważ wytwarza pole magnetyczne.

Problem polega na tym, że dystrybutor prądu musi przesłać do Ciebie całym rurociągiem i płyn, i pianę. Jeśli Twoje urządzenia produkują zbyt dużo „piany”, zapycha to sieć energetyczną. Właśnie za to zapychanie sieci dystrybutor nakłada na Twoją firmę kary.

Dwa rodzaje mocy biernej – indukcyjna i pojemnościowa

Jako specjaliści na co dzień spotykamy się z dwoma rodzajami tego zjawiska w zakładach naszych klientów:

Z naszego doświadczenia: Bardzo często kary za moc pojemnościową pojawiają się w firmach tuż po... wymianie starego oświetlenia na energooszczędne panele LED. Zużycie prądu spada, ale pojawiają się potężne opłaty karne!

Rozwiązanie: Kompensacja Mocy Biernej

Na szczęście tych kosztów nie trzeba akceptować. Jako specjaliści z uprawnieniami pomiarowymi oraz eksploatacyjno-dozorowymi (E i D) projektujemy dla firm systemy kompensacji.

Mówiąc prościej – montujemy w głównej rozdzielnicy baterie kondensatorów (dla mocy indukcyjnej) lub dławiki kompensacyjne (dla mocy pojemnościowej). Urządzenia te wytwarzają niezbędną "pianę" bezpośrednio w Twojej firmie. Dzięki temu nie pobierasz jej z sieci zewnętrznej, a operator przestaje naliczać Ci kary. Rachunek za prąd staje się czysty.

Czy to się opłaca?

Zawsze powtarzamy klientom, że kompensacja mocy biernej to nie wydatek, ale inwestycja z najszybszą stopą zwrotu w całej branży instalacyjnej. Profesjonalnie dobrany system potrafi zlikwidować kary w 100%, a koszt zakupu i montażu urządzenia zwraca się z reguły w czasie od 6 do 12 miesięcy. Po tym czasie system zarabia na siebie co miesiąc.

Nie wiesz, czy Twoja firma płaci kary?
Zerknij na ostatnią fakturę od dystrybutora energii. Jeśli masz wątpliwości, wyślij nam skan rachunku. Zrobimy analizę, dobierzemy odpowiednie urządzenia i zlikwidujemy ten niepotrzebny koszt w Twoim biznesie raz na zawsze.